Obawiam się niestety, że wypowiadająca się tutaj bardziej „oświecona” część społeczeństwa nie zada sobie trudu analizy mojego rozumowania ograniczając się jedynie do oznakowania go jako „hejtu”… (słowo klucz kończące każdą dyskusję na lewo od Niesiołowskiego)
Nie chciałbym również wyjrozumiem rozpacz i rozgoryczenie syna, ktoremu w zamachu zginela matka. Ale nie tylko jest rasista, ale oprocz tego wielce niedojrzaly. A ty powtarzasz takie emocjonalne i glupie wypowiedzi jako sluszna postawe mlodzienca.
Tzn. jesli komus zginal rozstrzelany przez gestapowcow ojciec to do kazdego napotkanego Niemca ma strzelac? A moze wystarczy rownowartosc: za 16 czlonkow zagazowanej zydowskiej rodziny wystarczy, zeby pozostaly przy zyciu wystrzelal tylko 16 Niemcow?ść na niewdzięcznika ale zmuszony jestem wytknąć Panu drobną nieścisłość – w swojej polemice z niejakim „ateistą” stara się Pan, jak mniemam, wykazać mu że próba zamieszkania pod jednym dachem z nielegalnymi imigrantami pochodzenia arabskiego mogłaby szybko zmienić jego „oświecione” ideały… wydaje mi się że ta hipotetyczna sytuacja jest zbyt abstrakcyjna – przecież wystarczyłoby aby Pan „ateista” zwyczajnie pomieszkał przez raptem kilka miesięcy w jednej z „islamskich” dzielnic zachodniej europy (najlepiej z rodziną jeśli takową posiada) a warszawa escape room z pewnością odmieniłyby się jego poglądy na temat nielegalnych imigrantówDysonans poznawczy? Ignorancja? Fobia? Kalinizm?
Wielbłądzie cherry picking of history skrupulatnie pomija ostatnie 218 lat (od egipskiej wyprawy Napoleona) europejskich prób zniszczenia, czy też przekabacenia islamu, z wyzyskiem, grabieżą surowców, ziemi i skarbów kultury w tle.
Równie wybiórcze jest wielbłądzie powoływanie się na statystykę ofiar. W wyniku zachodniego kolonializmu i neokolonializmu, często używających metod skrajnego państwowego terroryzmu, życie straciło co najmniej kilka milionów wyznających islam mieszkańców Bliskiego Wschodu i Afryki Płn. Ten krwawy pochód nie pasuje jednak jak widać do wielbłądzich uprzedzeń, czy fobii.
Wyznawcy takich poglądów (najczęściej głoszonych o wiele mniej kulturalnie) stanowią przeważającą i bardzo głośną większość, wobec której wysiłki gospodyni to niestety zawracanie Wisły kijem.
korzystając z okazji chciałbym zadać pytanie – krytykuje rozwiązania innych. Rozwiązania mające chronić niewinnych ludzi przed islamskim terroryzmem. Czy oprócz krytyki ma Pani do zaoferowania lepsze rozwiązania? Jeśli nie to proszę nie krytykować bo nie ma większej wartości niż ludzkie życie. I dla życia jednego niewinnego Belga warto „zaczipować” tysiące a nawet miliony nielegalnych imigrantów.