A moze to my nieislamisci powinnismy sie oczipowac. Ci z chipami beda mieli dostep do metra, lotniska czy restauracji a ci bez chipow beda mieli wolny wstep tylko do meczetu. Jak nie kijem go to palka. Pani chorobliwy i nieracjonalny liberalizm ktorego najlepszym przedstawicielem jest premier Niemic wyrzadzil bardzo duzo szkody Europie. Doprowadziliscie do destabilizacji wielu krajow UE. Nie wiem czy ktos nie chce wywolac rewolucji w Europie. Bezrobocie coraz wieksze a liberalowie zapraszaja obcych. To nie jest normalne postepowanie. W Europie trzeba zastapic liberalow konserwatystami. Pomysł, oczywiście absurdalny, jeśli zostanie zrealizowany szybko przestanie być rasistowski. Czipowanie może zacząć się od Arabów, pedofilów – przy rosnącej pedofobii to możliwe, ale jeśli się zacznie to skończy się na czipowaniu wszystkich, bo, zgodnie z policyjnym sloganem – uczciwy człowiek nie musi się obawiać a to zapewni mu bezpieczeństwo. Jeżeli na olimpiadzie zimowej w konkurencji dwójek bobslejowych startuje drużyna Jamajki, a Polak Lewandowski sprowadza swoich niemieckich ( i nie tylko) kolegów z drużyny do pionu to znaczy, że w dzisiejszym świecie wszystko jest możliwe.
A jeżeli uwzględni się mobilność prokreacyjną muzułmańskich kobiet to wychodzi na to, że musimy być przygotowani na każdą ewentualność.
I puszczając nieco wodze fantazji ( ale nie za bardzo) wyobraźmy sobie rok 2032, czyli kolejny rok olimpijski.
Tym razem prężący swoje muskuły sportowcy z całego globu spotykają się na letnich igrzyskach olimpijskich w Kabulu, stolicy…nie, nie Afganistanu, ale nowego światowego mocarstwa (ma swoje miejsce wśród stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ w miejsce cherlawej Francji) jakim jest wielce szanowane na salonach cywilizowanych stolic państwo ZIP-u, czyli Związku Islamskich Państw którego kolebką oczywiście jest powstałe w 2004 roku podczas interwencji pokojowej USA w Iraku Państwo Islamskie.
I tak się jakoś dziwnie złożyło, że tuż przed olimpiadą w niedalekim Kuwejcie miała miejsce seria kilkunastu terrorystycznych zamachów.
Bomby wybuchały a to na postojach wielbłądzich karawan, a to w pijalniach wód gazowanych, a to na lotniskach gdzie środkiem transportu są oczywiście niezawodne latające dywany.
Po długim i wnikliwym śledztwie służb wywiadowczych ZIP –u okazało się, że inspiratorami i wykonawcami zamachów byli obywatele następujących sfrustrowanych potęgą ZIP-u państw:
Francji, W. Brytanii, Niemiec i Luksemburga i oczywiście USA to byli zleceniodawcy
oraz
Polski. Mołdawii, Rumunii i Portugalii przedstawiciele tych państw stanowili grupę realizacyjną terrorystycznych przedsięwzięć
Po burzliwych obradach Najwyższego Ciała Kolegialnego ZIP-u postanowiono, że obecność sportowców na sportowych arenach w/w państw będzie możliwa jedynie po założeniu pomarańczowych kamizelek odblaskowych, oraz ( tutaj chodzi o rzesze kibiców z wiadomej strefy kulturowej) kagańców na twarze ( wymiar kagańca ustalony zostanie w drodze referendum).
Na całym świecie rozległy się głosy protestu. Jedynie w USA było jakby ciszej.
Powód?
Amerykanie stwierdzili, ze na kagańcach można zrobić niezły interes.